zabarwienie

Wpis

niedziela, 29 maja 2016

A może przeprowadzka...

Kupić, nie kupić, potargować warto...

Przeważnie zaczyna się od stwierdzenia że coś „o nie mieści się szafie, nie ma miejsca w pokoju i w piwnicy, a kolejne dziecko będzie spało pod sufitem…”. Oznacza to, że pora na wielkie zmiany. Łatwiej kupić mieszkanie niż sprzedać, no trudno, powiedziało się „a”, to trzeba brnąć dalej . I robimy krok pierwszy - logujemy się na stronie szybko.pl. Po pierwszym dniu zgłaszają się pośrednicy. Kończysz na liczbie dziewiętnastu firm pośredniczących (do większej ilości nie starczy cierpliwości). Równocześnie szukasz czegoś dla siebie. Po kilku miesiącach, mieszkania, na które miało się chrapkę, znikają, ale nie twoje. Wreszcie znajdujesz jedno, które udało się zlokalizować bezpośrednio. Właściciel spuszcza z ceny, i ty również. Rośnie szansa sprzedaży i kupna. Przychodzą klienci mierzą, dyskutują, chcą ustawiać bidet tam, gdzie umywalka w metrażu 3,2 m2 . Mówią różne rzeczy. Ty milczysz, potakujesz głową. Zaglądają do szaf, do kosza. Nie mówisz nic, gryziesz się, a może… ktoś kupi. Owszem chwalą, że ładne, ale nie kupują. A ty spuszczasz z ceny. Przychodzi jedna starsza pani, chwali się, że jest szybka, i chce załatwić sprawę kupna błyskawicznie. Termin notariusza umówiony, zaświadczenie ze spółdzielni wzięte… wybrała inne. No cóż zdarza się raz, ale nie - przychodzi druga, na pewno będziemy w kontakcie… może i jest, ale nie z tobą. Spuszczasz z ceny i czekasz…I nic. No dobrze, bo może parter, ludzie się boją i czekasz. Zachodzisz w ciążę (zarezerwowane dla kobiet). Trzecie dziecko śpi  pod sufitem. Połowa rzeczy wędruje dla biednych, gnieździsz się i czekasz… Aż wreszcie przeprowadzasz się, jesteś szczęśliwy, nie martwisz się o mieszkanie… bo jesteś w pokoju jednoosobowym i to w pozycji leżącej.

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
vomitus
Czas publikacji:
niedziela, 29 maja 2016 18:27

Polecane wpisy

Komentarze

Dodaj komentarz

  • alrala napisał(a) komentarz datowany na 2018/04/28 17:43:55:

    Patrząc jak powstaje coraz to nowy apartamentowiec wrocław, mnie też czasem kusi przeprowadzka na nowe lokum. A ofert w sieci jest całkiem sporo i to naprawdę ciekawych.

Dodaj komentarz